Popis reprezentantek Polski podczas Gdynia Rhythmic Stars & Baltic Junior Cup. Teraz czas na mistrzostwa Europy
Impreza na przestrzeni ostatnich lat stała się jednym z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu Polskiego Związku Gimnastycznego i kibice sportów gimnastycznych wyczekują tego międzynarodowego święta gimnastycznego. Z roku na rok impreza zatacza coraz większe kręgi na arenie międzynarodowej, co stanowi bardzo dobrą promocję polskiej gimnastyki. Jest to zasługa organizatorów oraz ich partnerów, za co pragnę serdecznie podziękować – mówił przed zawodami Leszek Blanik,
prezes Polskiego Związku Gimnastycznego,
a także złoty medalista igrzysk olimpijskich w Pekinie.
Gdynia Rhythmic Stars & Baltic Junior Cup 2026 to bezapelacyjnie największe i najbardziej prestiżowe wydarzenie w świecie polskiej gimnastyki artystycznej. Jak co roku, impreza ta została zorganizowana na absolutnie najwyższym poziomie, potwierdzając pozycję Gdyni jako światowej klasy miasta sportowego. W hali Polsat Plus Arena zgromadziły się tłumy kibiców, aby być świadkami nie tylko sportowej rywalizacji, ale także prawdziwego święta sztuki ruchowej. Organizacja tej imprezy odbyła się na światowym poziomie. Godne podziwu jest to, jak precyzyjnie i z dbałością o każdy detal organizatorzy przygotowali to wydarzenie. Poza profesjonalną rywalizacją sportową, impreza zaoferowała niezwykłą atmosferę. Specjalna strefa rodzinna z warsztatami dla najmłodszych skutecznie promowała aktywność fizyczną, a liczne konkursy, nagrody i animacje sprawiły, że każdy gość znalazł coś dla siebie. Dodatkowym atutem była przepiękna wystawa prezentująca dorobek i osiągnięcia gdyńskich zawodniczek, co stanowiło hołd dla lokalnej szkoły gimnastyki. Coraz większa liczba reprezentowanych państw i zawodniczek z całego świata jest najlepszym dowodem na to, że Gdynia Rhythmic Stars to marka rozpoznawalna i ceniona na arenie międzynarodowej – mówi Adriana Szymańska, wiceprezes
Polskiego Związku Gimnastycznego ds. gimnastyki artystycznej.
Licznie zgromadzeni w gdyńskiej hali kibice szczególnie czekali na występy biało-czerwonych zawodniczek, na czele z Lilianą Lewińską czy Emilią Heichel, czyli liderkami naszej reprezentacji. I trzeba przyznać, że nasze gimnastyczki nie zawiodły. Jeśli chodzi o Lewińską, to do Gdyni przyjechała mimo kontuzji palca oraz okresu maturalnego, a warto dodać, że Polka jest tegoroczną abiturientką. Ostatecznie nasza zawodniczka zwyciężyła wieloboju Gdynia Rhythmic Stars z wynikiem 112,350 punktów. Na najniższym stopniu podium wieloboju znalazła się także Heichel. Jej łączny wynik w wieloboju (107,050 punktów) pozwoli jej na wyjazd na mistrzostwa Europy (Lewińska wywalczyła kwalifikację już wcześniej), które odbędą się w Warnie w dniach 27-31 maja. Na podium wieloboju Polki odgrodziła jedynie reprezentantka Izraela, Alona Tal Franco. Dodajmy, że do Bułgarii pojedzie także młoda Laura Lewińska, która zdominowała juniorską rywalizację Gdynia Rhythmic Stars wygrywając trzy finały (maczugi, piłka, obręcz), a w układzie ze wstążką była druga. W Warnie powalczy jako nasza jedyna juniorka.
Reprezentantki Polski ze względu na liczne kontuzje w układach zespołowych startowała poza konkursem, a w wieloboju zwyciężyły Francuzki Francja (50,100 punktów) przed Finkami (43,350 punktów) i Słowaczkami (43,350 punktów). Z kolei w konkursie drużynowym juniorek Olga Duraj i Aleksandra Sadzińska zajęły drugie miejsce. Lepsze okazały się jedynie Włoszki, a podium uzupełniły reprezentantki Izraela.
Organizatorzy przyzwyczaili same uczestniczki oraz kibiców do najwyższego poziomu imprezy. I faktycznie, po raz kolejny stanęli na wysokości zadania, o czym świadczą także miłe słowa między innymi od współorganizatora, czyli Urzędu Marszałkowskiego województwa pomorskiego.
Już długi czas wspieraliśmy i wciąż będziemy wspierać takie przedsięwzięcia. Jesteśmy gotowi i zawsze do dyspozycji – podkreśliła Agnieszka Baranowska,
marszałek województwa pomorskiego.
Co więcej, tegoroczna impreza odbywała się w ramach obchodów 100-lecia Gdyni. Maciej Zielonka, wiceprezydent Gdyni, już teraz zadeklarował, że w przyszłym roku również miasto będzie wspierać zawody.
Gdynia Rhythmic Stars & Baltic Junior Cup to zresztą impreza, która na stałe wpisała się w sportowy kalendarz miasta bardzo mocno od lat związanego z gimnastyką. W trakcie zawodów zaprezentowano niezwykłą wystawę fotografii zatytułowaną „Historia gimnastyki artystycznej w Gdyni”, a odwiedziły ją m.in. znane i utytułowane byłe gdyńskie gimnastyczki Anna Kwitniewska, Joanna Mitrosz, Joanna Cieślewicz, Anna Czarniecka i Natalia Szymkiewicz.Bardzo dziękuję organizatorom i gratuluję zawodniczkom. Do zobaczenia w Gdyni w przyszłym roku! – powiedział.
Całość podsumował także Blanik, który ogłosił również, że umowę z Polskim Związkiem Gimnastycznym przedłużyła firma Vectra, która jest też sponsorem strategicznym Gdynia Rhythmic Stars & Baltic Junior Cup.
W imieniu PZG pragnę podziękować za te wszystkie lata pracy i tworzenie niesamowitego widowiska. Dziękujemy wszystkim sponsorom oraz osobom, które angażują się w te zawody za tworzenie marki polskiej gimnastyki. Wierzymy, że na 10. edycję zawita w końcu do nas Puchar Świata, do czego jestem bardzo namawiany – mówił Blanik.
Organizatorami turnieju byli Fundacja Corda i Polski Związek Gimnastyczny przy pomocy trójmiejskich klubów gimnastyki artystycznej, a współorganizatorem był Samorząd Województwa Pomorskiego. Sponsorem strategicznym imprezy była Vectra, a partnerem Miasto Gdynia. Wydarzenie odbyło się pod patronatem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Impreza posiadała też Patronat Honorowy Prezydent Miasta Gdyni Aleksandry Kosiorek. Szczegółowe wyniki można znaleźć na stronie www.gdyniastars.pl.








