reklama
kategoria: Kraj
29 sierpień 2025

95 w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy

zdjęcie: 95 w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy / fot. PAP
fot. PAP
Reprezentacja Polski koszykarzy pokonała w katowickim Spodku Słowenię 105:95 (29:25, 18:21, 33:23, 25:26) w swoim pierwszym meczu mistrzostw Europy. Piątek jest dniem przerwy w grupie D, a w sobotę biało-czerwoni zmierzą się z Izraelem.
REKLAMA

Polska - Słowenia 105:95 (29:25, 18:21, 33:23, 25:26).

Polska: Jordan Loyd 32, Mateusz Ponitka 23, Andrzej Pluta 15, Aleksander Balcerowski 11, Michał Sokołowski 8, Przemysław Żołnierewicz 6, Kamil Łączyński 4, Tomasz Gielo 4, Dominik Olejniczak 2, Michał Michalak 0, Aleksander Dziewa 0;

Słowenia: Luka Doncic 34, Edo Muric 17, Gregor Hrovat 15, Klemen Prepelic 8, Alen Omic 7, Aleksej Nikolic 5, Martin Krampelj 4, Rok Radovic 3, Leon Stergar 2;

Niemal komplet publiczności (9337 widzów) obejrzał w katowickim Spodku spotkanie wyrównane, zacięte i trzymające w napięciu do ostatnich chwil, choć przez większą część meczu to Polacy kontrolowali grę i mieli przewagę. I ostatecznie ponownie, tak jak w poprzednich ME trzy lata temu, pokonali faworyzowanych rywali, ze słynnym Luką Doncicem w składzie.

Współgospodarze turnieju rozpoczęli w składzie z kapitanem Mateuszem Ponitką, naturalizowanym Amerykaninem Jordanem Loydem, Andrzejem Plutą, Michałem Sokołowskim i Aleksandrem Balcerowskim. W pierwszej piątce rywali był oczywiście Doncic, któremu od samego początku uprzykrzał życie Sokołowski.

Energetyczne akcje Ponitki od początku natchnęły podopiecznych trenera Igora Milicica do walki. Po rzucie za trzy punkty Loyda Polska prowadziła 11:7, a później 18:13. Doncic nie pozwalał ani na chwilę odetchnąć polskiej obronie i doprowadził do remisu 20:20. Końcówka pierwszej kwarty ponownie należała do Polaków - punkty Sokołowskiego z wolnych i kontratak zakończony przez niego po asyście Balcerowskiego, a także rzut równo z syreną Kamila Łączyńskiego dały prowadzenie 29:25.

W drugiej kwarcie Polakom trudniej przychodziło zdobywanie punktów, ale zawsze gdy rywale byli blisko, na wysokości zadania stawał Loyd. Jego dwa z rzędu rzuty zza linii 6,75 m dały prowadzenie 40:33 w 26. minucie. Strata i niecelne rzuty spowodowały jednak, że trener Milicic wziął czas, ale to rywale byli na fali. Na tablicy wyników pojawił się remis 43:43, a chwilę później po rzucie Doncica „za trzy” pierwsze prowadzenie w spotkaniu Słowenii 46:45.

Ostatnie słowo, jak w pierwszej kwarcie, należało znów do Łączyńskiego, który równo z końcową syreną ekwilibrystycznym wejściem pod kosz zdobył punkty i do przerwy Polska prowadziła 47:46. Loyd miał 19 pkt, a Doncic - 17.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od „trójki” Sokołowskiego, która napędziła biało-czerwonych. Po dobrej obronie i serii fauli technicznych odgwizdanych rywalom (Doncic, ławka Słowenii) Polacy prowadzili 60:49, bo wolne trafiali perfekcyjnie.

To nie był koniec ich dobrej passy. Po akcjach Przemysława Żołnierewicza i trafieniu z dystansu Pluty zespół Milicica wygrywał różnicą 15 punktów - 69:54 w 25. minucie. Rywale nieco zmniejszyli stratę po rzutach za trzy punkty, m.in. Klemena Prepelica (69:77), ale ponownie równo z końcową syreną trzeciej kwarty punkty zdobyli Polacy - tym razem Pluta zza linii 6,75 m i zrobiło się 80:69.

Ostanie 10 minut to wojna nerwów i emocji, nieco „brudnej” koszykówki z dużą liczba fauli. Za pięć przewinień parkiet opuścili najpierw Rok Radovic i Aleksej Nikolic, a na niespełna pięć minut przed końcem Sokołowski.

Polacy cały czas mieli przewagę 8-10 punktów, choć Doncic robił, co mógł, by zniwelować straty. Z drugiej strony dwojący się i trojący Ponitka nie tylko zdobywał punkty, walczył o zbiórki (siedem), ale był mentalnym przywódcą drużyny. Kiedy Balcerowski po dobitce rzutu Loyda leżał długo na parkiecie, gdy złapał go skurcz, to właśnie kapitan reprezentacji trzymał jego nogę, by zminimalizować dokuczliwą przypadłość. Po rzucie Ponitki na trzy minuty przed końcem było 93:85.

Sukces przypieczętował Loyd trafiając dwa razy zza linii 6,75 m. W całym spotkaniu nowy reprezentant Polski uzyskał 32 pkt, w tym trafił siedem z ośmiu rzutów zza łuku. Doncic zdobył 34 (tylko 3/10 za trzy pkt) i miał dziewięć asyst, ale schodził z boiska z opuszczoną głową.(PAP)

olga/ pp/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez [nazwa administratora portalu] na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
pogoda Białogard
19.3°C
wschód słońca: 05:57
zachód słońca: 19:56
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Białogardzie

kiedy
2025-10-12 18:00
miejsce
Centrum Kultury i Spotkań...
wstęp biletowany
kiedy
2026-01-16 19:00
miejsce
Centrum Kultury i Spotkań...
wstęp biletowany